 |
|
Autor |
Wiadomość |
okoz
Administrator
Dołączył: 27 Wrz 2005
Posty: 253
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa/ kscc
|
Wysłany:
Sob 15:58, 19 Lis 2005 |
 |
0. Około 6 punktu zorientowałem się, że brakuje czegoś fundamentalnego. Wola/pasja/misja. To nie są tak do końca synonimy ale chodzi o ten sam efekt. Trzeba bardzo chcieć, wierzyć że to co się robi ma sens, i robić wszystko solidnie - na tyle na ile Was stać. Koło jest organizacją społeczną w której bardzo ważny jest wzór dawany przez liderów. Nie wymagaj od innych więcej niż od siebie. Nie zrobisz wszystkiego samemu, ale jeżeli będziesz robił mniej niż inni nie licz na szacunek i kolejną kadencję.
1. Ludzie. Studenci chcący działać w kole. Można dyskutować czy jedna osoba wystarczy by założyć koło. Według mnie może. Ale za minimalną liczbę uczestników potrzebną do efektywnego działania koła uważam 3 osoby. Górny limit chyba nie istnieje.
2. Statut. Potrzebny do formalnego zakotwiczenia na uczelni. Moim zdaniem formalne umocowanie na uczelni nie jest bezwzględnie konieczne by robić ciekawe konferencje czy badania, natomiast jego brak poważnie utrudnia dostęp do zasobów finansowych uczelni.
3. Pomysły. Koło bez nowych pomysłów zdycha. Wiem z autopsji. Poniekąd związany z punktem 1. Nowe pomysły często wałęsają się w okolicy nowych ludzi - studentów młodszych roczników, jeszcze nieskażonych cynizmem, wciąż łudzącymi się że zorganizowanie konferencji naukowej może zmienić zły, paskudny świat.
4. Władze. Demokracja piękna rzecz, ale koniec końców ktoś musi podjąć decyzję co oznacza odpowiedzialność. Oczywiście można podejmować wszystkie decyzje w toku głosowania ale im więcej osób z różnych roczników tym trudniej się spotkać razem i tym więcej czasu trzeba poświęcić. Ponadto i tak 1-2 osoby spijają śmietankę. Smutne ale prawdziwe - chyba, że to Ty spijasz śmietankę: wtedy okazuje się, że tej śmietanki jest raczej mało i wcale nie taka bardzo smaczna jak się wydawało.
5. Logo. Przydatne przy promocji koła. Praktyczna uwaga - wybierać logo NA POCZĄTKU działalności, najlepiej jak jest 2-3 członków. Im więcej osób w kole tym trudniej wybrać logo, które każdemu się spodoba. Niewiele rzeczy tak zniechęca jak duperel, który dzieli koło. Właściwie to logo nie ma większego znaczenia na początku działalności.
6. Kontakty. Najlepiej ze wszystkimi. Znajomości w zdrowym tego słowa znaczeniu. Z kadrą profesorską by wypowiedzieli się na konferencji, wspomogli wiedzą jakiś projekt, pomogli w wyciągnięciu z uczelni środków by zrealizować konferencję/badanie/warsztat/inne, jakie...?
Rzecz jasna lista nie jest ani zakończona ani ostateczna. Powiedzmy że to jest wersja beta - testowa. Docelowo ma pomóc tym którzy chcieliby założyć koło socjologii ale nie wiedzą jak zacząć. |
Post został pochwalony 0 razy |
|
 |
 |
Aśka Popińska
Dołączył: 21 Lis 2006
Posty: 445
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: obecnie Warszawa; w dawnych dobrych czasach: Łódź, KNSS 4 Fala Płeć: Pani Socjolog
|
Wysłany:
Pon 4:08, 22 Sty 2007 |
 |
heh... zaczynamy (kwestia, czy to reaktywacja kolejna, czy też narodziny czegoś zupełnie nowego, pozostaje do interpretacji).
odnosząc się do Twoich punktów:
1) Ludzie - mamy. chyba. mamy główną trójkę, która chce napędzić i ruszyć resztę. reszta już się powolutku konsoliduje. przekrój rocznikowy wydaje się być dobry - w sumie z każdego roku 1-2 osoby, czasem 3. od pierwszaków po... po mnie ta, the oldest one...
2) Statut - być może gdzieś... kiedyś... ktoś... z kimś... napisał, podpisał, zatwierdził. nie wiem, nie mam pojęcia. Funkcjonować będziemy w strukturach, które formalnie istnieją, przejmujemy nazwę, więc pewnie i statut. chyba muszę się wybrać i poczytać gdzieś.
3) Pomysły - mamy kilka na start, ale że właśnie dogadujemy, to chwilowo nie będę wypuszczać na światło dzienne, skoro kształtu nie ma jeszcze ostatecznego. Nasza trójka wypracowała pewną wizję i chcemy ją przekazać reszcie, czyli około dziesięciu osobom. Ale myślę, że kilka mamy, kilka dobrych. Dla nas one są chyba najważniejsze. A czemu - to powiem przy kolejnym punkcie.
4) Władze - ano, właśnie. Rok temu też się odradzało, też feniks skrzydła usiłował rozprostować i kości mu gruchotały, ale, cholera, nie wstał. Cztery Fale go zalały, auto-powódź i inne radosne metafory. Załamało się pod własnym ciężarem. Zaczęliśmy mówiąc sobie, że mamy gdzieś instytucje, władze, role formalne. Jesteśmy grupą pełną zapału i pociągniemy, nie bacząc na struktury. Z powodów wyłącznie formalnych wybraliśmy kilku reprezentantów - i już. Reszta poszła tak, jak chcieliśmy, grupa pracowała. No, ale coś jednak nie wyszło. Nie wiem, co, nie wiem, kto. Generalnie jednak mamy wstręt do władz obieranych (tych wyznaczanych odgórnie też ) i ich nie chcemy za bardzo. Być może to było powodem naszej klęski, nie wiem. Ale czy serio nie da się bez tego żyć?
5) Logo - no, tu pomyślimy, bo fajnie byłoby pisemko na przykład pierdyknąć z Łodzią unoszącą się na Czterech Falach hehe Faktycznie, warto machnąć jakieś logo.
6) Kontakty - ekhe. Kadra nasza jest genialna i się wzajemnie szanujemy i wspieramy, więc od tej strony myślę, że git. A środowisko socjologów naszych krajowych, młodych zwłaszcza - tu już mam nadzieję, że jakaś letnia wioska czy inne narty wreszcie wypalą i będzie miejsce i czas tylko dla nas, nie tylko wirtualnie.
To wsjo chwilowo i kto ma komentarze, niech komentuje, kto ma rady, niech radzi, kto chce wesprzeć, niech wspiera.
A ja z góry - wielkie dzięki  |
Post został pochwalony 0 razy |
|
 |
 |
okoz
Administrator
Dołączył: 27 Wrz 2005
Posty: 253
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa/ kscc
|
Wysłany:
Pon 20:15, 22 Sty 2007 |
 |
No dobra - zobaczmy co mogę dodać od siebie.
1) jak jest was troje to na początek wystarczy, jak koło zacznie działać to pojawi się więcej. U nas to była kwestia wymiernych i niewymiernych korzyści. Te wymierne to chociażby więcej pkt do stypendiów. W CC trzeba nie tylko mieć średnią ale też "działalność" na rzecz szkoły lub nauki. Takie Koło to jest 2 w 1. Ponadto Koło robiło projekt badawczy pokolenie JPII i była okazja nauczyć się działania programu do analizy jakościowej. Nic trudnego i pewnie mało kto myślał o tym jak o 'korzyści' ale qrde, w programie zajęć tego nie mieliśmy więc po tym projekcie byliśmy lepsi. Poza tym robiąc w kole różne rzeczy zawraca się...głowę i zabiera czas katedrze, paniom w dziekanacie i rektorowi. W końcu wszyscy mają was dość ale okazuje się że panie w dziekanacie już nie takie srogie, z Katedrą jest się prawie na "ty" a Rektor przychylniej patrzy na różne prośby i podania. Warto.
2) Ze statutem też mieliśmy jazdy. To znaczy okazało się że jest i koło siłą rzeczy działa w jego ramach. Teoretycznie bo był pisany do innych warunków i okoliczności. Jak nikt się nie czepia to można tak jechać bardzo długo bez problemów. Trzeba jednak to załatwić w ciągu roku. Zakładacze koła jadą na 'micie założycielskim' i wszystko jest fajnie ale na V roku zabierają się za mgr i muszą trochę odpuścić. Ustalenia zawarte przy zakładaniu koło mogą nie być znane przez nowe osoby stąd lepiej by miały gotowy papier jak działać i wybierać władze.
3) Pomysły ważna rzecz. Sugeruję ostrożność i rozkręcanie się po małemu. My na początek wzieliśmy za dużo i trochę się nam to porozchodziło w palcach. To nie musi być regułą bo może dacie radę wykonać wszystkie założone projekty. Sztuka w tym by tą wizją zarazić resztę i jeszcze dopilnować by dotrzeć do końca projektu.
4) Da się żyć bez władz. Ale pod warunkiem że nie planujecie nowych osób. W pewnym momencie trzeba podjąć decyzję i można wszystko głosować ale to się nie sprawdza. Bo nawet jak połowa + 1 zagłosuje że robimy to to połowa - 1 będzie uważać że to nie ma sensu. Głosowania zostawcie sobie na naprawdę ważne - kluczowe i strategiczne działania. Jak trzeba podjąć szybko decyzję to musi być jakaś osoba która tą decyzję podejmie i na dodatek poniesie jej konsekwencję. To może być po prostu lider który po prostu jest i działa. No i ok, ale łatwiej będzie jemu i wam jeżeli sytuacja będzie jasna i czytelna. Kiedy założyliśmy koło nie zrobiliśmy wyborów lecz zaproponowaliśmy że osoby które założyły koło są "głównymi koordynatorami", dajcie nam 3 m-ce, poznamy się wszyscy lepiej, popróbujemy naszych sił i wtedy zrobimy wybory.
Lider to ktoś kto potrafi przekonać innych do swojej wizji. Prawdziwy przywódca to ktoś kto nie tylko potrafi to co lider ale też nie ukrywa tego. Jeżeli masz jakąś wizję, chcesz ją zrealizować, i uważasz że jest ona lepsza od wizji innych to zaproponuj swoją kandydaturę. Niechęć do władz formalnych bierze się z obaw że ktoś będzie nadużywać swojej władzy czy się szarogęsić. No to stwórzcie taki model przywództwa który będzie jakoś kontrolowany no i co jakiś czas dobrze byłoby powiedzieć przywódcy o robi źle.
5) im mniej osób tym łatwiej zrobić logo. Jak później przyjdą nowi to będzie zgrzyt bo będzie ich więcej ale "to my zakładaliśmy to koło". Proste, ładne z przekazem ale nie przekombinowane. Ale można żyć bez logo.
Z gazetką sugeruję zgromadzić materiały na 2 n-ry do przodu i wtedy ruszać.
6) My tego do końca nie zrobiliśmy ale mieliśmy taki pomysł by zrobić bazę znajomości kołowiczów - i to nie tylko profesorów. Kasę można dostać od lokalnej firmy czy samorządu - jak robi się coś na temat i wie kogo zaprosić. No i tu warto wiedzieć kto kogo zna
W Łodzi otwarto chyba Della ostatnio - no to może konferencyjkę o pracy w korporacji międzynarodowej czy może o procesie zakorzeniania się takiej firmy w lokalny środowisko. Obok pewnie jakieś są knajpy - może dostosowują się jakoś do nowych klientów? Może jakieś nowe powstają?
Hm. Momentami banalnie, momentami moralizatorsko - nie bierz tego wszystkiego dosłownie. Jak coś wydaje się Wam słuszne - zróbcie to. Jak wam wyjdzie to napiszcie raport. Jak Wam nie wyjdzie to napiszcie raport tym bardziej. Przyda się Waszym następcom.
Pozdrawiam - no i żadnych nie widzę komentarzy odnośnie szkoły liderów. Podoba się czy nie? Chociaż...Łukasz na forum bywa. No to chociaż tak trochę napisz w wątku o szkole jakie są wrażenia. |
Post został pochwalony 0 razy |
|
 |
 |
Aśka Popińska
Dołączył: 21 Lis 2006
Posty: 445
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: obecnie Warszawa; w dawnych dobrych czasach: Łódź, KNSS 4 Fala Płeć: Pani Socjolog
|
Wysłany:
Wto 1:32, 23 Sty 2007 |
 |
moralizatorski? eee, nawet nie zauważyłam. sie dobrze ukrywasz albo przeszkoliles sie odpowiednio
kilka fajnych rzeczy mi tu napisales, ale wlasnie do domu weszlam - wpol do pierwszej w nocy. i nie na piwie bylam, niestety
wiec teraz sie nie ustosunkuje, ino w w ciagu paru dni, ok?
albo napisze moze jedna rzecz teraz, bo wlasnie maila odebralam od wykladowcy i mi serduszko podskoczylo. to do ostatniego punktu bedzie
jest nas piatka - 3 studentow i 2 wykladowcow. jeden dr, drugi doktorant. jeden pomogl mi się wyslac na szkole liderow, drugi jak uslyszal o kole (w zeszlym tygodniu), to juz jestesmy po 2 spotkaniach z nim - porady, rady, ustalanie lektur na nasz pierwszy projekt etc. ten pierwszy - spotkac sie dzis nie spotkalismy, bo nie mialam czasu, ale w srode przyjdzie przed zajeciami chyba specjalnie, bo dyzuru nie ma.
to sa dwie rzeczy, ktore mnie normalnie uskrzydlaja. nie to, ze pomoc laskawa z ich strony, zgoda i lekka zacheta. to o wiele wiecej - jestesmy ekipa w piatke
no i druga rzecz - nasza trojka. przedtem usilowalismy ruszyc wieksza ekipa, teraz zdecydowalismy sie we trojke. i ma szanse zadzialac. musimy tylko przelac zapal na innych, ale staramy sie takich dobrac, zeby ten zapal juz z nich kipial
a szkola liderow - siem cieszem bardzo. czemu - to wiedzą i szkoleni, i szkolacy. jestesmy zespolem, nie tylko w czasie zajec
mysle, ze mnie nikt nie zastrzeli, jak wydam nasza wielka tajemnice, ze na gg to mi przykro jak wchodze i ich nie ma i pogadac nie mozemy, mamy swoje grono na groine, hanka taka jedna nawet po pijaku do mnie dzwonila o czwartej rano i przedstawiala koledze z krakowa dobrze, ze ja tez wlasnie z imprezy sie udawalam w kierunku domu akurat i nie obudzila panna hanna calej chałupy dzwonieniem
fajna rzecz i fajnie zesmy sie dobrali, mysle. nie wiem, jak dzialaly poprzednie szkoly, wiec nie wiem, czy my tacy zajefajni jestesmy czy co ale naprawde sie ciesze i mysle, ze wyniesiemy nie tylko jakas tam wiedze (eeee, nie krzyczec, szanowni szkoleniowcy ), ale tez siebie nawzajem. ja jako osoba chcaca ruszyc kolo mam sto pytan i problemow - i znajduje odpowiedz i, pzrede wszystkim, wsparcie z ich strony (uczestnikow pozostalych i prowadzacych tez). gdyby nie oni, nie wiem, czy bym chciala ruszac.
dali mi cos, czegio powoli zaczynalo brakowac - wiare, ze jest sens
nie spodziewalam sie, ze dostane az tak duzo
wypowiedz lekko ciezka do czytania, bo jestem zmeczona i chce isc do lozka, ale mi sie ckliwie zrobilo, jak pan dr maila akurat wyslal, ze w sr mam wpadac, i jesczze jak sobie szkole liderow przypomnialam. musialam sie podzielic, chociaz zdania nie sa piekne i gladkie heh
wybaczycie, aj hołp, a ja spadam spac  |
Post został pochwalony 0 razy |
|
 |
 |
Aśka Popińska
Dołączył: 21 Lis 2006
Posty: 445
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: obecnie Warszawa; w dawnych dobrych czasach: Łódź, KNSS 4 Fala Płeć: Pani Socjolog
|
Wysłany:
Nie 21:08, 25 Mar 2007 |
 |
mam pytanie:
podpowiecie, jak napisać statut i co powinno w nim być?
 |
Post został pochwalony 0 razy |
|
 |
 |
okoz
Administrator
Dołączył: 27 Wrz 2005
Posty: 253
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa/ kscc
|
Wysłany:
Wto 8:27, 27 Mar 2007 |
 |
Otworzyłem tak na próbę 5 stron kół i na 4 statut był dostępny z głównej strony.
Warto sobie je przejrzeć ale nie warto się wzorować. Statut to swego rodzaju umowa "jak działamy". Powinien znaleźć się ogólny zapis po co koło istnieje - to chyba bardziej dla uczelni by miała pewność że cele koła są szczytne i naukowe a nie stworzenie sekty
Zakładając że nie jest Was więcej niż 10 osób nie ma chyba sensu tworzyć rozbudowanych struktur i do tego wpisywać je do statutu. Potrzebne są zapisy o:
a) władzy
- najczęściej są to 2-3 osoby; przew., vice, ewentualnie skarbnik ale to zależy od was. Skarbnik przydaje się gdy pojawiają się projekty z kasą członków lub sponsorów.
- potrzebny jest zapis o sposobie wyboru władz, kadencji, sposobie odwołania władzy oraz sytuacjach awaryjnych
- prawach i obowiązkach poszczególnych osób we władzach
b) komisji rewizyjnej (nie wiem czy jest obowiązkowy ale ta instytucja przydaje się i jest dobrze widziana przez "górę"). Poza codzienną oceną działań władz przez członków przydaje się instytucja formalna, która patrzy władzy na ręce. Proponuję potraktować tą instytucję jako osobę która po skończeniu projektu zawsze zadaje pytania: jak można było zrobić to lepiej? czemu tak nie zrobiliśmy? w jaki sposób zrobimy to w przyszłości?
c) członkowie
w jaki sposób nie-członkowie mogą stać się członkami. Ich prawa i obowiązki. Procedura wywalenia lesera z koła.
d) nazwa koła
To chyba najważniejsze. Oczywiście wszystko na zasadzie "tak mi się wydaje". Każdy statut powinien być pisany pod konkretne koło. Jak napisać? Jak najkrócej i jak najprościej unikając dwuznaczności. I zakładając że teraz jest super i wszyscy się znają i lubią ale za 2 lata może być inaczej. Statut ma pomóc władzy skutecznie rządzić - wprowadzać czytelne i jasne zasady gry, ale w przypadku gdy władzy szajba odwala pozwalać członkom na jej odwołanie.
Chciałbym by inni się wypowiedzieli bo tu nie ma jednego rozwiązania i pewnie o czymś nie napisałem. |
Post został pochwalony 0 razy |
|
 |
 |
Aśka Popińska
Dołączył: 21 Lis 2006
Posty: 445
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: obecnie Warszawa; w dawnych dobrych czasach: Łódź, KNSS 4 Fala Płeć: Pani Socjolog
|
Wysłany:
Wto 8:59, 27 Mar 2007 |
 |
1. dzięki.
2. też bym prosiła, żeby ktoś jeszcze się wypowiedział.
co do Twoich propozycji - zasadniczo są chyba ok. poza tym, że nie tylko władzy szajba odbija. tym, którzy jej chcą, chyba jeszcze bardziej... ale na to papierki nie pomogą chyba. |
Post został pochwalony 0 razy |
|
 |
 |
Katrina
Dołączył: 14 Lis 2005
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bezpartyjna socjolożka z Warszawy
|
Wysłany:
Nie 21:53, 01 Kwi 2007 |
 |
słuchaj okoza - on ma zawsze rację  |
Post został pochwalony 0 razy |
|
 |
 |
okoz
Administrator
Dołączył: 27 Wrz 2005
Posty: 253
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa/ kscc
|
Wysłany:
Nie 22:25, 01 Kwi 2007 |
 |
aha, tata a marcin powiedział...
statut jest generalnie niepotrzebny...do czasu gdy okazuje się że interpretacja słownej umowy wygląda różnie u innych osób. A właśnie po to powstaje kontrakt na początku różnego typu warsztatów by było wiadomo jakie są zasady gry. |
Post został pochwalony 0 razy |
|
 |
 |
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
© 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme ::
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
| |